19 kwietnia to rocznica powstania w getcie warszawskim. Jednego z najbardziej poruszających i trudnych wydarzeń w historii XX wieku. Łatwo powiedzieć: „trzeba pamiętać”. Trudniej odpowiedzieć sobie na pytanie, co ta pamięć właściwie znaczy.
Bo to nie jest tylko data z podręcznika. To historia ludzi postawionych w sytuacji granicznej. I decyzji, których nikt nie powinien musieć podejmować.
Dlatego właśnie w tym czasie warto wrócić do jednej z lektur obowiązkowych na maturze – „Zdążyć przed Panem Bogiem” Hanny Krall.
To nie jest tekst, który „ładnie się omawia”. Nie daje gotowych interpretacji.
Nie prowadzi za rękę.
To reportaż oparty na rozmowie z Markiem Edelmanem, jednym z przywódców powstania. Lekarzem, człowiekiem, który mówi o śmierci, ratowaniu życia i odpowiedzialności bez patosu i wielkich słów. Edelman snuje wspomnienia, zatrzymuje się przy nazwiskach, faktach, liczbach. Dzięki jego pamięci wydarzenia z getta są ciągle żywe.
I właśnie dlatego ta książka jest ważna – także z perspektywy matury.
Bo to jeden z tych tekstów, które wracają w różnych kontekstach, w rozprawkach, w analizach, pytaniach o wartości.
Tematy, które Krall porusza to m.in.:
– godność człowieka
– sens poświęcenia
– wybory w sytuacjach granicznych
– odpowiedzialność za innych
– przypadek i los
To są pytania, które ta książka stawia – i nie daje na nie prostych odpowiedzi.
Wiele moich osób uczniowskich próbuje mówić o tej lekturze „pod klucz”:
bohaterstwo, poświęcenie, walka dobra ze złem.
Tyle że u Krall i Edelmana to nie działa w ten sposób, nic nie jest proste, nie mamy idealizacji bohaterów, prostych podziałów, komfortu oceniania wydarzeń z bezpiecznej perspektywy.
– co naprawdę znaczy „uratować człowieka”?
– czy każde życie da się ocalić?
– gdzie kończy się wybór, a zaczyna konieczność?
Odpowiedzi na te pytania sprawiają, że zaczynamy inaczej myśleć o tym tekście i sensowniej, dojrzalej, prawdziwiej wykorzystywać go w wypracowaniu.
„Zdążyć przed Panem Bogiem” to nie tylko kolejna lektura z listy.
To jeden z tych tekstów, które dają język do mówienia o sprawach najtrudniejszych.
A to na maturze robi ogromną różnicę.
Na koniec ważne przypomnienie: czytajmy tę książkę nie tylko „na egzamin”.
Dziś mocno uzmysławia nam, że pamięć nigdy nie dzieje się sama. To postawa, wybór.
Wybierasz pamiętać?
Joanna Ptasiewicz Dobrymi słowami
NIP: 7972076299 REGON: 389361498
kontakt@dobrymislowami.pl
727705003
©2026 Dobrymi słowami. Wszystkie prawa zastrzeżone.