Lepiej czytać czy słuchać?

02 marca 2026


 

Pytanie o to, czy lepiej czytać książki, czy słuchać audiobooków, regularnie wraca w mojej pracy. I niemal zawsze wywołuje emocje. 

Czy audiobook to czytanie?
 

Wciąż można spotkać się z opinią, że słuchanie książek zubaża odbiór literatury, a nawet prowadzi do „wtórnego analfabetyzmu”. Co ciekawe – takie głosy pojawiają się także w środowisku edukacyjnym.

Ja patrzę na to inaczej.

Kocham audiobooki 🎧. Towarzyszą mi w codzienności: w drodze, przy obowiązkach domowych, w momentach, kiedy nie mogę usiąść z książką. Sięgam też po ebooki w podróży i książki papierowe, kiedy mam na to przestrzeń. Każda z tych form ma swoje miejsce.

Najważniejsza jest dla mnie historia. To, co książka wnosi – emocjonalnie, językowo, intelektualnie – a nie to, w jaki sposób ją poznajemy.

Audiobooki w pracy edukatorki
 

Dlatego polecam audiobooki osobom uczniowskim. Szczególnie wtedy, gdy lektura okazuje się trudna lub zniechęcająca. Zamiast sięgać po streszczenia, warto dać sobie szansę na poznanie całej historii – nawet jeśli w innej formie.

Dobry audiobook, czytany przez profesjonalną osobę lektorską, potrafi wydobyć z tekstu więcej niż się spodziewamy. Pomaga usłyszeć rytm języka, intencje autora i emocje bohaterów.

Słuchanie jako realne wsparcie
 

Warto też pamiętać, że dla osób neuroatypowych czytanie długich, wymagających tekstów bywa dużym wyzwaniem. Wysiłek nie zawsze przekłada się na zrozumienie, a to szybko rodzi frustrację i zniechęcenie. Audiobook może być w takiej sytuacji realnym wsparciem, sposobem na oswojenie lektury i doświadczenie literatury bez zbędnego napięcia.

Nie chodzi o to, by wybierać jedną „właściwą” formę.
Chodzi o dostęp do treści, do języka i do opowieści.

Dlatego warto słuchać literatury.
I pozwalać na to młodym.

Joanna Ptasiewicz Dobrymi słowami

NIP: 7972076299  REGON: 389361498

kontakt@dobrymislowami.pl

727705003

©2026 Dobrymi słowami. Wszystkie prawa zastrzeżone.